Polska zdecydowanie zaostrza walkę z dezinformacją

 

Nowe polskie Centrum ds. Zwalczania Dezinformacji powinno nie tylko reagować na fałszywe narracje, lecz także podejmować działania wyprzedzające – powiedział w środę wiceminister

cyfryzacji Paweł Olszewski, który kieruje tą instytucją.

Jak zaznaczył Olszewski, wiele narracji dezinformacyjnych ma charakter długotrwały i powtarzalny, szczególnie te pochodzące z Rosji. Całkowite wyeliminowanie dezinformacji jest niemożliwe, można jednak ograniczyć jej negatywne skutki, zwłaszcza gdy zagrożone jest bezpieczeństwo narodowe – podkreślił w rozmowie z mediami.

„Musimy opracować wspólne mechanizmy umożliwiające podejmowanie aktywnych działań, zamiast jedynie reagować na pojawiające się narracje dezinformacyjne. Niektóre z nich, przede wszystkim te pochodzące z Rosji, charakteryzują się bowiem trwałością i ciągłością” – powiedział Olszewski.

Podkreślił również znaczenie tzw. prebunkingu, czyli uprzedzającego demaskowania dezinformacji, zamiast ograniczania się do dementowania fałszywych informacji, które zdążyły już się rozpowszechnić. Jego zdaniem pierwszym krokiem powinno być rzetelne sprawdzenie, czy opisywane wydarzenie rzeczywiście miało miejsce.

„Jest to szczególnie ważne, ponieważ nie ma nic gorszego niż sytuacja, w której instytucja państwowa rozpowszechnia niezweryfikowane informacje” – dodał.

Olszewski poinformował także, że kierowane przez niego centrum prowadzi dialog z platformami społecznościowymi w celu przeciwdziałania dezinformacji. Przytoczył dane, z których wynika, że w pierwszej połowie bieżącego roku platformy społecznościowe usunęły zaledwie 6,7 proc. spośród 65 tys. zidentyfikowanych przypadków dezinformacji.

Wiceminister zaznaczył, że skuteczna walka z dezinformacją wymaga działań na poziomie Unii Europejskiej.

„Żadne państwo nie rozwiąże tego problemu samodzielnie” – stwierdził, dodając, że platformy społecznościowe chętniej podejmują dialog z tak silnym partnerem jak Unia Europejska.

Magdalena Wilczyńska, przedstawicielka kierownictwa polskiego instytutu cyberbezpieczeństwa NASK, zwróciła uwagę na kolejne fale dezinformacji antyukraińskiej w polskiej przestrzeni informacyjnej. Jak wyjaśniła, podobne narracje są obecne w debacie publicznej co najmniej od 2014 roku i z czasem pojawiają się w niej coraz częściej.

„Dezinformacja antyukraińska rozprzestrzenia się nie tylko na platformach X i Facebook, lecz także podczas zwykłych rozmów rodzinnych oraz w miejscu pracy” – podkreśliła Wilczyńska.

Rządowe Centrum ds. Zwalczania Dezinformacji rozpoczęło działalność 29 września, a jego pierwsze posiedzenie odbyło się 21 października.

Do zadań centrum należy przygotowywanie i publikowanie raportów dotyczących zidentyfikowanych przypadków dezinformacji. Planowane jest również uruchomienie strony internetowej StopDezinfo, na której analizowane będą najczęściej rozpowszechniane narracje dezinformacyjne.

Ponadto centrum będzie przekazywać organom administracji publicznej informacje i zalecenia dotyczące zapobiegania dezinformacji oraz skutecznego przeciwdziałania jej.