Polski obraz zrabowany przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej, który niegdyś zdobił klub oficerski SS, powrócił do kraju. Jego właścicielka przekazała dzieło w darze
Muzeum Narodowemu w Warszawie.
„Historia wraca do domu” – powiedziała minister kultury Marta Cienkowska, witając powrót obrazu Alfreda Wierusza-Kowalskiego Zima – odwrót Napoleona spod Moskwy. Minister określiła dzieło jako „jedną z najważniejszych wojennych strat polskiego malarstwa”.
Ministerstwo Kultury prowadzi poszukiwania i działania na rzecz odzyskania dziesiątek tysięcy dzieł sztuki oraz innych dóbr kultury zrabowanych w czasie wojny, które do dziś pozostają zaginione.
Alfred Wierusz-Kowalski, tworzący na przełomie XIX i XX wieku, był znanym przedstawicielem polskiego realizmu. W jego obrazach często pojawiały się zwierzęta przedstawiane wraz z ludźmi. W latach 30. XX wieku Zima – odwrót Napoleona spod Moskwy znajdowała się w kolekcji zamożnego bankiera i przemysłowca Andrzeja Rotwanda.
W czerwcu 1939 roku obraz został zaprezentowany na wystawie zorganizowanej przez warszawskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Ekspozycja odbywała się w budynku, w którym mieści się dziś słynna Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki.
Wystawa została nagle przerwana po napaści nazistowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. Eksponaty, podobnie jak inne cenne przedmioty znajdujące się w galerii, zostały skonfiskowane przez okupantów. Wiele z nich wykorzystywano później do dekorowania gabinetów i prywatnych mieszkań niemieckich urzędników.
Obraz Zima – odwrót Napoleona spod Moskwy trafił do klubu przeznaczonego dla wysokich rangą oficerów SS i policji, który mieścił się w warszawskim Pałacu Blanka. W tym samym budynku znajdowały się również rezydencje mianowanego przez niemieckie władze komisarza Warszawy Helmuta Otto oraz burmistrza Ludwiga Leista.
Losy obrazu bezpośrednio po zakończeniu wojny pozostają nieznane. Z czasem dzieło znalazło się jednak w posiadaniu Ewy Czonis, która zdecydowała się je zwrócić.
Podczas uroczystości w Muzeum Narodowym w Warszawie Czonis powiedziała, że jej zmarły ojciec, Michał Stefan Koryzna, kupił obraz w Krakowie w latach 60. XX wieku w dużej galerii i domu aukcyjnym Desa.
„Dorastałam obok tego obrazu. W naszej rodzinie był bardzo ceniony i kochany” – powiedziała.
Dopiero niedawno, badając historię dzieła, odkryła informacje dotyczące jego pochodzenia i poinformowała o nich Ministerstwo Kultury.
Eksperci Muzeum Narodowego w Warszawie potwierdzili autentyczność obrazu. Dzieło zachowało się w dobrym stanie, a także w oryginalnej ramie. Następnie Czonis przekazała obraz muzeum w formie darowizny.
„Restytucja nie jest możliwa bez współpracy wielu osób i instytucji – zarówno po stronie państwa, jak i właścicieli dzieł sztuki” – powiedziała Cienkowska, dziękując Czonis za „niezwykle odpowiedzialną postawę i obywatelskie zaangażowanie”.
„Takie podejście nie zdarza się często, ale dzięki temu, że nieustannie mówimy o restytucji – poszukujemy utraconych dzieł i staramy się je odzyskać – coraz częściej zgłaszają się do nas osoby posiadające takie przedmioty i świadome swojej odpowiedzialności za dziedzictwo kulturowe” – dodała minister.
Cienkowska poinformowała również, że Ministerstwu Kultury udało się dotychczas doprowadzić do odzyskania ponad 920 dzieł sztuki, natomiast w 18 krajach prowadzone są działania dotyczące około 200 kolejnych spraw restytucyjnych.
To jednak tylko niewielka część z ponad 60 tys. obiektów znajdujących się w ministerialnej bazie utraconych dzieł sztuki. Na liście znajduje się również siedem innych obrazów Wierusza-Kowalskiego.
W ostatnich latach Polska zintensyfikowała działania na rzecz odzyskiwania historycznych i kulturowych dóbr zrabowanych podczas niemieckiej i sowieckiej okupacji.
W 2022 roku Polska zwróciła się do UNESCO o pomoc w odzyskaniu dóbr kultury utraconych w wyniku grabieży dokonanych przez nazistowskie Niemcy. Ponadto rozpoczęto działania na rzecz odzyskania tysięcy przedmiotów, które po II wojnie światowej trafiły do Rosji.











