Zdecydowana większość Polaków postrzega Rosję jako zagrożenie, jednak tylko niewielka część społeczeństwa uważa, że niebezpieczeństwo ze strony Moskwy systematycznie rośnie.
Takie wnioski płyną z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię IBRiS na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita”.
Wyniki badania pokazują, że 44,8 proc. respondentów ocenia poziom zagrożenia ze strony Rosji jako stabilny. Z kolei 31,1 proc. ankietowanych uważa, że ryzyko wzrasta. Jednocześnie 12,6 proc. badanych nie dostrzega żadnego zagrożenia, a 8,8 proc. jest przekonanych, że sytuacja staje się mniej niebezpieczna.
Postrzeganie rosyjskiego zagrożenia jest wyraźnie uzależnione od preferencji politycznych. Wyborcy ugrupowań centrowych tworzących obóz rządzący, w tym osoby, które w wyborach w 2025 roku poparły Rafała Trzaskowskiego lub Magdalenę Biejat, częściej wskazują na nasilającą się presję ze strony Rosji.
Zupełnie inaczej sytuację oceniają sympatycy prawicowo-populistycznej Konfederacji. Szczególnie wyróżniają się wyborcy Grzegorza Brauna. W tej grupie nie odnotowano ani jednej osoby przekonanej, że zagrożenie ze strony Rosji wzrasta.
Różnice w ocenach można zaobserwować również między poszczególnymi grupami wiekowymi. Najbardziej sceptyczni wobec skali rosyjskiego zagrożenia okazali się respondenci w wieku 40–49 lat. W tej kategorii 46,3 proc. uczestników sondażu uznało, że zagrożenie maleje lub nie występuje. Wśród pozostałych grup wiekowych odsetek osób podzielających taką opinię był zdecydowanie niższy.
Badanie IBRiS zostało przeprowadzone metodą telefoniczną w dniach 16–17 października 2026 roku. Wzięło w nim udział 1068 respondentów (фото-Tomek320/wikimedia).













